Losowe dowcipy

Pewnego razu Słońce zapytało Księżyca: -Dlaczego jesteś taki blady? -Ty też byłbyś taki blady, gdybyś całe życie pracował na nocnej zmianie!... [cały ->]

Dyrektorowa żali się sąsiadce: -Wyobraź sobie, że mój chłop uciekł ze swoją sekretarką. -Że twój uciekł, to pół biedy - komentuje sąsiadka. -Dyrektora zawsze się znajdzie, ale skąd oni wezmą sekretarkę?... [cały ->]

997 - telefon zaufania... [cały ->]

Przychodzi baba do lekarza z ryba w dupie. Lekarz się pyta: -co pani dolega? -warszafska syrenka.... [cały ->]

Komentator sportowy nadaje relację z zawodów w piciu napoju narodowego. - Proszę państwa na scenę wychodzi zawodnik francuski, będzie pił wino szklankami. I pierwsza, druga, ..., piąta i złamał się, złamał się zawodnik francuski. - Ale teraz na sce... [cały ->]

Na Marsie spotykają się kosmonauci z Ziemi i kosmita. -Co wy tu robicie? - pyta kosmita. -Prowadzimy badania, a ty? -Ja tu tylko na chwilę wylądowałem. Szukam kogoś, kto mi wyrwie zęba. -Niestety nie możemy ci pomóc, nie znamy się na zębach k... [cały ->]

Polak, Rusek, i Niemiec założyli się, że ten kto pierwszy przejdzie przez jaskinię pełną mrówek, zgarnie jakąś nagrodę. Pierwszy poszedł Niemiec. Wszedł do jaskini, i po chwili wybiegł pogryziony. Następny Rusek. Wybiegł z bąblami na całym ciele. Ter... [cały ->]

Polska wasza, bieda nasza.... [cały ->]

Jadą babcia i dziadek autobusem, strasznie trzęsie i mają kłopoty ze skasowaniem biletów.Nagle na światłach autobus sie zatrzymuje i babcia sie odzywa głosno: -Wsadzaj póki stoi!... [cały ->]

Przychodzi baba do lekarza i żali się: -Niech pan coś poradzi. Jestem bezpłodna. -Skąd pani wie? -Ojciec był bezpłodny, matka bezpłodna... -To niemożliwe! - przerywa lekarz -Ale ja jestem z Marklowic.... [cały ->]

Szczyt odwagi !! - Przejść w turbanie po Manchatanie!!... [cały ->]

Rozmawiają dwie sąsiadki: -Wie pani, że nasz sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec. -A dużo tego było? -Ośmioro dzieci!... [cały ->]

Kowalski po wypłacie wypił w barze pół litra wódki z kolegą. Mieli ochotę na jeszcze, więc zaprosił go do siebie do domu. - Siądźmy w kuchni, bo w pokoju śpi żona, nie będziemy jej przeszkadzać. Gdy Kowalski wyszedł do łazienki, jego kolega po ci... [cały ->]

Przychodzi baba do lekarza: -Panie doktorze, pan ostatnio jakoś tak dziwnie nazwał tę moją chorobę. Żaba, ryba? -Rak, proszę pani, rak... [cały ->]

Mama pyta Jasia: - Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki? - Bardzo fajna! Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę!... [cały ->]